Letnie obłoki

Po błękitnym niebie obłoki się snują
i przeróżne kształty w przestrzeni malują.
Wieczór już zapadł, więc w kołdrze puchowej
chyba się zawinę aż po samą głowę.

Słońce właśnie zaszło za górkę sąsiednią,
pociemniały drzewa, także dachy przed nią
i wszystkie obłoki swoimi barwami
powodują zachwyt ciągłymi zmianami.

Bardzo zapragnęłam ten obraz zachować
- wezmę akwarele i zacznę malować,
także fotografie wypada mi zrobić
i nimi wszystkimi mój wierszyk ozdobić.

To były motywy mojego natchnienia,
żeby co wieczór odnawiać wspomnienia

lipiec 2005 - SopotniaWielka

Ewa Willaume Pielka